Dziś będzie o dystansie, bo dlaczego by nie?
W momencie, kiedy wyobrażasz sobie, że lepiej być nie może nagle sprawy zaczynają się sypać. Kto tego nie zna? Jedziesz na urlop ze snów, ze swoim ukochanym partnerem, jednak nie wszystko jest takie kolorowe a po powrocie związek wisi na włosku. Na dodatek wracając do rzeczywistości czekają tam na Ciebie nieprzyjemne sprawy, o których Twoi znajomi nie chcieli Cię informować, aby nie psuć Ci tego wymarzonego urlopu..
Wtedy najchętniej zaszyć się w pokoju z trzema tabliczkami czekolady, litrem lodów i ulubionym serialem, albo.. no właśnie, albo rozbudzić w sobie zdrowy dystans do pewnych sytuacji. Są sprawy, które potrzebują czasu i naszej cierpliwości, której większości z nas brakuje. Są sprawy na które najnormalniej w życiu nie mamy wpływu, jednak spędzają nam sen z powiek. Wtedy ten zdrowy dystans się przydaje. Powiem więcej - jest niezastąpiony.
Aktywność fizyczna to najlepsze lekarstwo na wszelkiego rodzaju problemy - wierzcie lub nie, ale po joggingu, wizycie w klubie fitness lub po prostu zwykłym marszu umysł się rozjaśnia, dzięki serotoninie, który Twój organizm zaczął wytwarzać. Zdystansowanie się do problemu jest wtedy łatwiejsze i bardziej przystępne. Jesteśmy tym co myślimy a więc przede wszystkim myślmy pozytywnie! to My tu jesteśmy najważniejsi, to nasze samopoczucie liczy się najbardziej i nawet, jeśli nie do końca jest tak, jakbyśmy sobie to wymarzyli to nie jest koniec świata. Zaakceptuj rzeczywistość taką jaka jest i doceń dobre strony, bo wbrew pozorom każda takie ma. Zmiany będą nam zawsze towarzyszyć, więc bądźmy na to nastawieni, pytanie tylko czy wyciągniemy z tego lekcję cierpliwości, pokory i pracę nad sobą czy może potraktujemy to jako przyzwolenie do lenistwa, obżarstwa i ogólnie pojętego zaniedbania się?
Umiejętności odnalezienia zdrowego dystansu w sytuacjach stresowych sobie i Wam życzymy
Wasz Bodymorfoza team.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz